JSW Szkolenie i Górnictwo Sp. z o.o.
Dla pracowników | 
Grupa

Nasi pracownicy
JSW SIG
Nasi pracownicyPracownicy o JSW SiG
Do druku

Pracownicy o JSW SiG

Marcin - ślusarz, 26 lat

W ubiegłym roku skończyłem studia na Akademii Górniczo-Hutniczej. Od razu po studiach zacząłem pracę w jednej z czeskich kopalń, ale kiedy dowiedziałem się o naborze do JSW SiG zdecydowałem się przenieść jednak do Polski. I nie chodziło tylko o lepsze warunki pracy, które gwarantują polskie kopalnie, ale przede wszystkim o zabezpieczenie emerytalne. Póki co, w Polsce pod tym względem jest lepiej niż w Czechach. 

Oczywiście wiem ile zarobię, świadomie przecież przyjąłem ofertę i mimo że w poprzedniej firmie zarobiłem troszkę więcej, to liczę, że to tutaj właśnie mam gwarancje bezpiecznego miejsca pracy, większą szansę na awans i lepsze perspektywy. Pracę rozpoczynam na kopalni Borynia, mam nadzieję, że trafię do dobrego oddziału i na dobrego kierownika. 

Leszek - elektromonter, lat: 30

Pochodzę z tradycyjnej, górniczej rodziny. W kopalniach pracowali mój dziadek, tata, wujek i nawet mama. Pracuję w górnictwie już od 8 lat. Cieszę się, że będę nadal pracował w Grupie JSW, bo przeszedłem do JSW SiG z Jastrzębskich Zakładów Remontowych, więc jastrzębskie kopalnie znam. Znam też ludzi, którzy tam pracują, więc obaw większych nie mam. Dla mnie praca w JSW SiG to pewniejsze miejsce pracy niż w JZR, bo od dawna mówiło się, że część górnicza cienko tam przędzie. Cieszę się też, bo warunki finansowe, jakie mam wpisane w umowę są lepsze od tych w JZR. Przeliczyłem, że nawet gdybym nie dostał 14-tki, to i tak wyjdę na plus. Bezpieczeństwo pracy i uczciwej płacy jest dla mnie teraz szczególnie ważne, bo miesiąc temu zostałem tatą. 

Paweł – pracownik niewykwalifikowany, metaniarz, lat: 29

Jestem związany z górnictwem już 8 lat. Pracowałem wcześniej w Zakładzie Odmetanowania Kopalń, jednak zdecydowałem się przejść do JSW SiG, bo warunki, jakie mi tu zaproponowano są korzystniejsze. Nie ma co też ukrywać, że większą gwarancję bezpieczeństwa pracy mam w firmie, która jest w Grupie Jastrzębskiej Spółki Węglowej niż w firmie zatrudniającej kilkaset osób. Liczę po prostu na stabilizację. Mimo że nie pracowałem w kopalniach jastrzębskich, a w rybnickich, to jednak wychodzę z założenia, że praca w górnictwie jest podobna wszędzie. Żeby tylko spotkać dobrych ludzi. Na to liczę. 

Artur - elektromonter, lat 40 

Przechodzę do JSW SiG z firmy prywatnej, gdzie pracowałem 15 miesięcy. Nie ma co ukrywać, że w firmach jest coraz gorzej. Pracujący tam ludzie boją się o robotę, bo z powodu kryzysu kopalnie tną koszty, a co za tym idzie rezygnują z usług firm. W JSW SiG mam lepsze perspektywy, bezpieczną pracę, lepsze zarobki. A że nie dostanę 14-tki? Trudno, na takie warunki się zdecydowałem. Liczymy na barbórkę i na to, że nie będziemy się martwić co miesiąc o wypłatę. 

Łukasz - górnik, lat 31

Po ośmiu latach pracy w czeskich kopalniach zdecydowałem się na podjęcie pracy w JSW SiG. Czeskie górnictwo się już kończy , w przeciągu tych kilku lat pracowałem chyba we wszystkich czeskich kopalniach. Argumentem za powrotem było przede wszystkim też to, że w Polsce górnicy mają lepsze zabezpieczenie emerytalne. Pracowałem do tej pory jako kombajnista, więc znowu chciałbym trafić do przodka. To moim zdaniem serce kopalni i zawsze marzyłem, żeby tam pracować. Zresztą, cała moja rodzina ma tradycje górnicze.